Listy od M, czyli "Spectre"

Mam straszny problem z filmami takimi jak ten. Bo niby nic w nich nie brakuje, niby wszystko jest na swoim miejscu, niby wpasowują się w swoją niszę…

Kurs filmowych olśnień, czyli dawno dawno temu w kinie "Hel"

Czy jeśli będziemy czytać Harry'ego Pottera, opęta nas diabeł? Czy oglądanie "Urodzonych morderców" sprawi, że wyjdziemy na ulice zabi…

Wampiry śpiewają Queen, czyli "Rapsodia z demonem" w Rampie

Teatr Rampa wygląda z zewnątrz dość niepozornie - niewielki, stary budynek na obrzeżach parku Wiecha, zagubiony gdzieś pośród pokręconych ulic i kil…

Simba, niegrzeczne dzieci i banici z Sherwood, czyli 10 musicali, które chciałabym zobaczyć w Polsce

Wciąż świeżo po "Mamma mia" w Romie i w oczekiwaniu na "Rapsodię z demonem" w Rampie, odświeżam sobie ulubione musicale. Trzeb…

Półtorej godziny nudy, czyli "11 minut" Skolimowskiego

Kimże ja jestem, żeby kwestionować decyzje szacownej komisji, powołanej przez samą minister kultury, która to komisja zadecydowała o tegorocznej nom…

Francuz w Nowym Jorku, czyli "The Walk. Sięgając chmur"

Wskutek nadmiaru pracy zaniedbałam się i blogowo, i kulturalnie. Dlatego z tego miejsca chciałabym bardzo podziękować pewnej M., która oderwała mnie…

Wzdychanie za przeszłością, czyli "Mamma mia!" w Teatrze Muzycznym Roma

Moja sympatia do warszawskiego Teatru Muzycznego Roma jeszcze kilka lat temu - w okolicach premiery Tańca Wampirów - graniczyła z uwielbieniem. Na u…
Copyright © Bajkonurek