Słowackie strachy, czyli "Szczelina" Jozefa Kariki

Rzadko oglądam horrory, bo za bardzo się boję. Pierwszy jumpscare i ja już pod łóżkiem, krzycząc wniebogłosy. Jeszcze rzadziej czytam horrory, bo...…

Nie wstydzę się Pocahontas, czyli moje ulubione covery piosenek z filmów Disneya

Z piosenkami Disneya to jest ciekawa sprawa. Pewnie żaden wokalista czy kompozytor nie przyznałby się, że do poduszki zamiast klasyki rocka albo Bee…

Czechow na Broadwayu, czyli "Wania, Sonia, Masza i Spike" w Teatrze Polonia

Swego czasu namiętnie oglądałam archiwalne nagrania z gali wręczenia nagród Tony. Oczywiście głównie dla numerów musicalowych, dzięki temu jednak w …

Jak to jest być scenarzystą, dobrze?

Tak naprawdę to swój pierwszy scenariusz napisałam w wieku lat sześciu, kiedy nie znałam jeszcze pisanych liter, ale uznałam, że jeden z moich ulubi…

To miasto w herbie ma rock and roll, czyli "Rock of Ages" w Teatrze Syrena

Teatr Syrena w tym roku nieoczekiwanie wyrósł na moje ulubione miejsce na musicalowej mapie Warszawy. Po absolutnie rewelacyjnym "Next to Norma…

Książę i on, czyli "Red, White & Royal Blue"

Alex ma dziewiętnaście lat, niewielu przyjaciół, wyluzowaną starszą siostrę marzącą o karierze dziennikarki, rozwiedzionych rodziców (Amerykankę i M…

Jazz w Jom Kippur, czyli "Śpiewak jazzbandu" (reż. Wojciech Kościelniak)

Nowy Jork, lata dwudzieste, Broadway, jazz. Chyba trudno o bardziej atrakcyjną scenerię dla musicalu (no chyba że szkoła średnia). W podobnych okoli…
Copyright © Bajkonurek