Autor: aHa 9/23/2018 O północy w Barcelonie, czyli "Labirynt duchów" Do przeczytania tej książki zbierałam się jeszcze dłużej niż do napisania kolejnego wpisu. Dziwne, bo jakieś 14 lat temu, po przeczytaniu "Cien… Czytaj więcej
Królewnę myszka zjadła, czyli upiorne kołysanki z dzieciństwa Dzień Dziecka dobiega końca, a oczy same się zamykają... jutro znowu do pracy. Kiedyś było inaczej. Co prawda do szkoł… Czytaj więcej
Moje największe crushe z dzieciństwa, czyli animowany łobuz kocha najbardziej W jednym z programów Grahama Nortona sprzed paru lat Eddie Redmayne przyznaje się do tego, że w dzieciństwie podkochiwa… Czytaj dalej
I żyli sobie długo i było im zielono, czyli "Wicked" w Teatrze Muzycznym Roma Kiedy wiele lat temu popełniałam WPIS O MUSICALACH, KTÓRE CHCIAŁABYM ZOBACZYĆ W POLSCE, tak naprawdę nie robiłam sobie … Czytaj dalej