Jednym kliknięciem, czyli "Ukryta sieć" Jakuba Szamałka

"To nie jest powieść science-fiction. Niestety." - takimi słowami poprzedza Jakub Szamałek swoją serię "Ukryta sieć". Zabawne, bo przy takim choćby "Travelerze" Johna T…

Wszyscy jesteśmy podejrzani, czyli "Na noże"

Oczami wyobraźni widzę siebie biegnącą ze scenariuszem na rozmowę do producenta. Wchodzę i siadam za wielkim biurkiem, producent zapala cygaro, a ja pełna entuzjazmu zaczynam pitchować mój pomysł na…

Miłość i piramidy, czyli "Aida" w Teatrze Muzycznym Roma

Kiedy dowiedziałam się, że po - rozczarowujących, przynajmniej dla mnie - Pilotach nową superprodukcją Teatru Muzycznego Roma będzie "Aida" Eltona Johna i Tima Rice'a, miałam w głowie …

Feminatywy w pociągu, czyli czemu boimy się żeńskich końcówek

Nieco ucichły już lamenty z różnych stron przecinającej Polskę barykady, dotyczące użytej przez jedną z posłanek słowa "gościni". Gdy wszyscy już napisali, co o tym sądzą i dlaczego powinn…

Słowackie strachy, czyli "Szczelina" Jozefa Kariki

Rzadko oglądam horrory, bo za bardzo się boję. Pierwszy jumpscare i ja już pod łóżkiem, krzycząc wniebogłosy. Jeszcze rzadziej czytam horrory, bo... strasznych książek nie boję się w ogóle. Mimo to …

Nie wstydzę się Pocahontas, czyli moje ulubione covery piosenek z filmów Disneya

Z piosenkami Disneya to jest ciekawa sprawa. Pewnie żaden wokalista czy kompozytor nie przyznałby się, że do poduszki zamiast klasyki rocka albo Beethovena włącza sobie "Kolorowy wiatr" z …

Czechow na Broadwayu, czyli "Wania, Sonia, Masza i Spike" w Teatrze Polonia

Swego czasu namiętnie oglądałam archiwalne nagrania z gali wręczenia nagród Tony. Oczywiście głównie dla numerów musicalowych, dzięki temu jednak w pamięć wbiło mi się też sporo tytułów nagrodzonych…

Jak to jest być scenarzystą, dobrze?

Tak naprawdę to swój pierwszy scenariusz napisałam w wieku lat sześciu, kiedy nie znałam jeszcze pisanych liter, ale uznałam, że jeden z moich ulubionych komiksów (Dawid i Sandy) zasługuje na spin-o…

To miasto w herbie ma rock and roll, czyli "Rock of Ages" w Teatrze Syrena

Teatr Syrena w tym roku nieoczekiwanie wyrósł na moje ulubione miejsce na musicalowej mapie Warszawy. Po absolutnie rewelacyjnym "Next to Normal" i przezabawnej "Rodzinie Addamsów&quo…

Książę i on, czyli "Red, White & Royal Blue"

Alex ma dziewiętnaście lat, niewielu przyjaciół, wyluzowaną starszą siostrę marzącą o karierze dziennikarki, rozwiedzionych rodziców (Amerykankę i Meksykanina) i przyszłość zaplanowaną na przynajmni…

Jazz w Jom Kippur, czyli "Śpiewak jazzbandu" (reż. Wojciech Kościelniak)

Nowy Jork, lata dwudzieste, Broadway, jazz. Chyba trudno o bardziej atrakcyjną scenerię dla musicalu (no chyba że szkoła średnia). W podobnych okolicznościach przyrody rozgrywa się cała masa musical…

Zabawka zabawce zabawką, czyli "Toy Story 4"

Czy jest jakaś scena z animacji dla dzieci, która wzruszyła mnie bardziej niż śmierć Mufasy? Ano jest, zakończenie Toy Story 3. To jedna z tych serii, w której każdy kolejny sequel był lepszy od pop…

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Copyright © Bajkonurek