Polecany post

SOCIAL MEDIA

Najntisy atakują, czyli moje najwcześniejsze wspomnienia telewizyjne

Prawie nie oglądam już tradycyjnej telewizji. Tak bardzo przyzwyczaiłam się do Netfliksa i HBO, że przy oglądaniu "Teorii Wielkiego Podrywu" na Comedy Central dostaję gęsiej skórki na rekla…

Kulturalne podsumowanie 2020, tfu, roku

1 stycznia 2020 na firmowym profilu opublikowałam żartobliwy post, w którym wymieniałam filmy science-fiction rozgrywające się w tym roku. Były to m.in. "Pacific Rim", "Władcy smoków&q…

Szczyt piramidy Maslowa, czyli o umiejętnościach niepraktycznych

Dostałam pod choinkę zestaw do brush letteringu. Przez całe święta z pasją oddawałam się kreśleniu w zeszyciku w linie fikuśnych literek z zakręconymi ogonkami. Zabawne, bo w szkole nienawidziłam szl…

Fake Film Festivals, czyli jak podrobić festiwal filmowy

W poprzednim wpisie wspominałam o jednym z nielicznych plusów pandemii - festiwalach filmowych, które przeniosły się do sieci i odbywają się online. To, co jest super okazją dla widzów spoza dużych o…

Kino w pięciu smakach, czyli kilka festiwalowych recenzji

Możliwe, że pandemia na zawsze już zmieniła kino i pewne formy uczestnictwa w kulturze. Chociaż niesamowicie brakuje mi wielu rzeczy, jak chodzenia do teatru, koncertów czy zapachu popcornu w Cinema …

Szelest ulicy, czyli "Lizbona. Miasto, które przytula"

Są takie miejsca, gdzie nawet jako turyści czujemy się jak w domu. Są takie miasta, do których chcemy wracać, choćby tylko po to, żeby przez chwilę odetchnąć ich atmosferą. Dla mnie takim miastem jes…

Zajrzyj też tutaj:

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Copyright © Bajkonurek