Zbrodnia i literatura, czyli "Amok" Kasi Adamik

Gdybym wyszła z "Amoku" na pół godziny przed końcem to co prawda nie poznałabym zakończenia, ale pozostałabym z poczuciem, że obejrzałam n…

Duszejko kontra myśliwi, czyli "Pokot" Agnieszki Holland

Ludzie, którzy mieszkają na wsi i z jakichś powodów zarazem są wrażliwi na los zwierząt, nie mają lekko. Na wsi zwierzęta mają być przede wszystkim …

Prawdziwy dramat, czyli "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"

Za "Harrego Pottera i Przeklęte Dziecko" zabrałam się stosunkowo późno, w momencie, kiedy o sztuce wszyscy zdążyli już zapomnieć. A i ja n…

Znowu o tych marzycielach, czyli "La La Land"

Blog zamarł na półtora miesiąca - niestety jego właścicielka aktualnie zarabia na życie pisaniem i czytaniem, co oznacza że czasem brakuje jej czasu…

Mam tę Moc czy nie mam, czyli niezbyt entuzjastycznie o "Łotrze 1"

Do "Łotra 1" od samego początku byłam nastawiona raczej sceptycznie. Chociaż w wieku nastoletnim chłonęłam dość intensywnie wszelkie dzieł…

Podróż bohaterki, czyli "Vaiana"

W 1949 roku Joseph Campbell, amerykański religioznawca, mitoznawca i filozof opublikował "Człowieka o tysiącu twarzy", książkę, która wywa…

Nowa Musierowicz? Czyli "Fanfik" Natalii Osińskiej

Kiedy Krytyka Polityczna wydaje książkę, której autorka zostaje na okładce okrzyknięta "Musierowicz na miarę naszych czasów", to wiedz, że…
Copyright © Bajkonurek