Historia przemocy, czyli "I że cię nie opuszczę"

Jakoś tak się składa, że w tym roku nadrabiam zaległości teatralne przynajmniej za kilka lat ubiegłych i nawet nie wszystkie spektakle mam czas zrec…

Droga to narkotyk, czyli "Samotność Portugalczyka" Izy Klementowskiej

Każdy kraj ma swoją turystyczną sztampę. Portugalię też da się sprowadzić do paru słów, które zna każdy turysta: porto, fado, saudade. Ale co, gdy po…

Piętnaście lat temu zdawałam maturę

Czytając "Fluffa" zdałam sobie sprawę, że własną maturę zdawałam dokładnie 15 lat temu. Przez ten czas system edukacji i sama matura zdążył…

Maturalny weltschmerz, czyli "Fluff" Natalii Osińskiej

Niewiele czytam literatury dla młodzieży i młodych dorosłych, ale na tle tego, co wpadło mi w ręce w ciągu ostatnich lat, książki Natalii Osińskiej …

Coś się kończy, coś się zaczyna, czyli spoilerowa recenzja "Avengers: Koniec Gry"

Nie będę oszukiwać, mówiąc, że byłam wierną fangirl uniwersum Marvela od czasów pierwszego "Iron Mana". Wręcz przeciwnie, weszłam w superb…

Taka ładna rodzina, czyli "Next to Normal"

Ostatnio żartowałam z twórców musicalu "Doktor Żywago", którym przyszło do głowy dopisać piosenki do klasyki literatury rosyjskiej. W taki…

I niech ci się nie śni, że to kwestia mięśni, czyli "Shazam!"

Ostatnie filmy DC przyzwyczaiły nas do Mhroku przez duże Mhr, a scenariuszowe dziury w "Legionie samobójców" czy "Batman v Superman&q…
Copyright © Bajkonurek