Gdy ktoś znany zrobi coś złego, czyli o oddzielaniu twórcy od dzieła

"Czy da się oddzielić autora od dzieła?" - ten temat powraca jak bumerang za każdym razem, gdy okazuje się że jakiś pisarz, reżyser czy akt…

Kosmiczni wymiatacze, czyli "Space Sweepers"

Gdyby podczas oglądania "Space Sweepers" grać w drinking game polegającą na tym, że przy każdym nawiązaniu do innego filmu pijemy kieliszek…

Rewolucja, ale jaka, czyli "Proces siódemki z Chicago"

Oglądasz wiadomości. Śledzisz portale społecznościowe. Chcesz chociaż na chwilę oderwać się od tego wszystkiego, co się dzieje w kraju, więc włączasz…

Ona, on, ten mhroczny, magia i wiele, wiele więcej, czyli "Cień i kość" Leigh Bardugo

Niby to wszystko już było: dziewczyna, magia, wybraniec, wojna, różnice klasowe, ładne sukienki i ten fascynujący mhroczny koleś ubrany na czarno. Tr…

Najntisy atakują, czyli moje najwcześniejsze wspomnienia telewizyjne

Prawie nie oglądam już tradycyjnej telewizji. Tak bardzo przyzwyczaiłam się do Netfliksa i HBO, że przy oglądaniu "Teorii Wielkiego Podrywu"…

Kulturalne podsumowanie 2020, tfu, roku

1 stycznia 2020 na firmowym profilu opublikowałam żartobliwy post, w którym wymieniałam filmy science-fiction rozgrywające się w tym roku. Były to m.…

Szczyt piramidy Maslowa, czyli o umiejętnościach niepraktycznych

Dostałam pod choinkę zestaw do brush letteringu. Przez całe święta z pasją oddawałam się kreśleniu w zeszyciku w linie fikuśnych literek z zakręconym…
Copyright © Bajkonurek